fbpx

Romantyczna toksyna

Romantyczny wieczór przy zapalonych świecach, cudowne błogie chwile z ukochaną osobą, któż się nie rozmarzy. Wśród tych błogich chwil czaił się jednak ukryty zaproszony nieświadomie wróg. Podstępny cichy truciciel – świeca parafinowa.

Tak, tak, choć brzmi to nie wiarygodnie. Brednie! – Też, tak myślałam. Przyjrzyjmy się jednak faktom.

Z czego produkowane są świece?

W produkcji świec używa się wielu surowców. Najbardziej rozpowszechnionym ze względu na niską cenę jest parafina. Produkt uboczy procesu frakcjonowania benzyny z ropy naftowej. (Przyznacie sami nie brzmi już romantycznie.) Odpady naftowe są bielone chemicznie, dezodoryzowane i przetwarzane na parafinę. W procesie spalania parafiny uwalniają się do powietrza toksyczne związki organiczne. W tym toluen, aceton, benzen. Brzmi znajomo. Tak to znane czynniki rakotwórcze, to te same substancje odpowiedzialne za wywoływanie alergii, astmy i problemów skórnych.  Uniwersytet South z Florydy przeprowadził badania wykazujące, że wykonane z parafiny świece emitują niski poziom benzenu nawet, jeśli się nie palą.

Jednak to nie koniec.

W czasie spalania świecy parafinowej wytwarzają się cząsteczki sadzy, które mogą pozostać zawieszone w powietrzu przez wiele godzin. Badania wykazały również, że te ultra drobne cząsteczki sadzy są podobne do spalin z silników wysokoprężnych, zarówno pod względem wielkości, jak i składu. Wnikają głęboko w płuca i są wchłaniane do krwiobiegu. Najdrobniejsze cząstki są związane z alergiami, astmą i innymi chorobami układu oddechowego, a także zawałami serca, udarami, a nawet rakiem. Badanie przeprowadzone przez Amerykańską Agencję Ochrony Środowiska wykazało, że emisje sadzy ze świec zawierających substancje zapachowe są znacznie wyższe niż w przypadku świec bezzapachowych.

Niebezpieczny dla zdrowi również może być knot, który dla podniesienia temperatury spalania zawiera w sobie ołów. Chociaż przepisy tego zabraniają, jednak świece importowane z krajów azjatyckich mogą go zawierać, gdyż tam obowiązują inne przepisy w tym zakresie. Świece te są bardzo atrakcyjne cenowo stąd ich powszechność w sprzedaży, a co za tym idzie, obecność w naszych domach.

Alternatywa

Żeby unikać negatywnych skutków użytkowania świec parafinowych, wszystkie wyrzuciłam ze swego domu. Używam teraz jedynie świec z wosku pszczelego. Płonąca świeca z wosku pszczelego uwalnia słodka, subtelną, pachnącą miodem nutę zapachową. Dodatkowo jonizuje powietrze, oczyszcza  z kurzu, zarazków, wirusów. Oprócz tego paląca się świeca przyciąga i wiąże stałe cząsteczki z powietrza.

Świeczki z wosku pszczelego są droższe od parafinowych, jednak wydatek rekompensują swoim trzykrotnie dłuższym czasem spalania. W sprzedaży jest szeroki wachlarz świec zarówno pod względem wielkości jak i kształtu. Jedynie problem jest z zakupem kolorowych świec woskowych. Bo tych na rynku po prostu brak. Na swoja 19 rocznicę ślubu bardzo długo szukałam czerwonych świec, jednak mi się udało( tu znajdziesz link gdzie kupiłam). I tym razem już na romantyczny wieczór toksyn nie zaproszę.

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o