środa, 4 lutego, 2026
Na marginesie

Dyletanci i profesjonaliści porównanie perfumerii

Dyletanci i profesjonaliści są wśród nas, jednak zanim przejdę do meritum, opowiem co mnie skłoniło do tego tematu.

Wstęp

Do napisania tego postu, skłoniło mnie bardzo duże zainteresowanie wpisem pod tytułem: Niebezpieczeństwo w kopercie – Perfumeria APAR. Nawet nie oczekiwałam, że będzie tak kontrowersyjny i budzący takie emocje artykuł. W komentarzach przelało się wiele hejtu piętnujące moje podejście do tematu. Komentujący lansowali podejście jakoby testerka powinna być zadowolona, że otrzymuje darmową próbkę i nie powinna mieć żalu, że dotarła ona w stanie rozdrobnionym. Co bardziej radykalni czytelnicy twierdzili, że powinnam ,,natrzeć się kopertą i tak wypróbować zapach darmowego produktu,,. Według nich darmową próbkę można opisywać tylko i wyłącznie pozytywnie. Inaczej firma nie da mi więcej próbek do testowania. Sposób zapakowania i nadanie nie jest w ogóle dla nich istotny. A winę ponosi Poczta Polska i nadwrażliwa testerka. Według nich Apar zrobił fajną akcje, a ja niewdzięczna nie doceniam ich trudu. Przecież firma dołożyła wszelkich starań dostarczenia mi produktu.

Testowanie produktów

Testowanie produktów traktuje poważnie. Podchodzę do testu, jako klient i tak to oceniam. Tylko takie podejście gwarantuje, rzetelną ocenę i wiarygodność wpisu. W innym przypadku kierując się zasadą, ,,że jak napisze negatywnie to niedostane produktu,, , opinia jest niewiarygodna, a czytający robiony w balona. Tester, testerka za próbkę robi darmową reklamę, a firma jak nie ma wiarygodnej oceny tak nie ma. Takie Blogi powinny nosić tytuł, wszystko, co testuje dobrze opiniuje, i po co w tedy czytać takiego bloga skoro z góry wiadomo, że ocena jest pozytywna, a produkt idealny.

Profesjonaliści

Profesjonaliści i dyletańci
Profesjonaliści

Tak na przekór wszystkim hejterom zafascynowanym perfumerią internetową Apar, a dokładnie realizacją kampanii testowej tej firmy, przedstawiam inną perfumerie internetową.

Firma Le glamour również zrobiła kampanię i przekazała chętnym testerkom próbki swych produktów. Produkty zostały przesłane Pocztą Polska w kopercie bąbelkowej. Dodatkowo próbki umieszczono w woreczku foliowym dodatkowo otoczono listem i ulotką. Próbki dotarły całe.

Le glamour w pełni profesjonalnie podeszły do kampanii, od razu budzą zaufanie. Widać, że traktują poważnie swoich potencjalnych klientów, budują wiarygodny wizerunek firmy i eksportują go na zewnątrz. Człowiek czuje się dopieszczony i zachęcony do kupna.

Dyletanci

nie kupuje próbek
nie kupuje tego

Perfumeria Apar to przy nich dyletanci, muszą jeszcze wiele zmienić w swym podejściu, bo z taką strategią nie zbudują przyjaznego wizerunku firmy, a sukces finansowy stanie się odległym marzeniem.

Stąd takie porównanie dyletanci i profesjonaliści.

Recenzje z produktów perfumerii Le glamour przedstawię w oddzielnym poście.

14 komentarzy do “Dyletanci i profesjonaliści porównanie perfumerii

  • Proszę przeczytać poprzednia odpowiedz ze zrozumieniem to tylko 15 słów. Blog jest moim hobby a nie pracą.

  • Pracuje i to bardzo dużo średnio po 10 godzin dziennie nawet niedziele i święta. A testowanie to moje Hobby.

  • A więc jak się domyślam jesteś na 99,99% jesteś bezrobotna… Bo nikt z normalnych ludzi nie ma czasu na takie głupoty…

  • Czekam w tej sprawie (prawidłowy sposób nadawania listów ze szklanymi próbkami) na oficjalna wypowiedz Poczty Polskiej. Jak tylko otrzymam na pewno opublikuje. Według mojej oceny druga przesyłka została zabezpieczona prawidłowo.

  • No właśnie czytam że zrozumieniem, ale nie tylko artykuł ale i komentarze w których czytałam że osoba która zamówiła w tej i tej firmie nie dostrzegła zbytniej różnicy między sposobami dostaw, zreszta tak jak napisała, koperta babelkowa nic tutaj nie zmienia, a i według mnie koperta nie ma wpływu na ten słynny regulamin ktory Pani tak wykorzystuje, zresztą nawet w kopercie babelkowejcpodobno dotarło do niej pobite. A patrze teraz na zdjecia i widze ten `gruby woreczek foliowy’ ( no bez zartow) Wydaje mi się że jednak nie jest Pani zbyt obiektywna może jakiś zestaw probek do testowania dodatkowy Pani wynegocjowala??

  • Proszę czytać ze zrozumieniem. Pierwsza przesyłka została nadana w zwykłej kopercie nie zabezpieczona w środku szklana próbka -tego zabrania regulamin Poczty Polskiej, druga była zabezpieczona w kopercie bąbelkowej dodatkowo próbki w grubym woreczku foliowym, różnica więc zasadnicza.

  • Jak to przesłane pocztą polską??? Przecież w ostatnim wpisie według ciebie to bylo jawne łamanie zasad regulaminu poczty, nawet znalazłaś to w oficjalnym regulaminie. Weź ty się zastanow co ty piszesz i czy wgl. Powinnaś cokolwiek pisać bo w jednym wpisie prdl. że tak nie można, w drugim chwalisz. Zmień może zainteresowania bo jedyny dyletant na tym blogu to ty i nie bierz się za pisanie więcej jak masz takie idiotyczne recenzje dodawaćw których co kilka dni sama podwazasz to co napisałas chwilę wcześniej. No ale cóż… Internet skupia różny sort ludzi…

  • Tak też zrobiłam i czekam na odpowiedź. A gdzie Kasi odpowiedź na resztę pytań zawartych w mojej wypowiedzi?? miałam nadzieję, że jakoś się do tego wszystkiego ustosinkujesz?? do całej tej sytuacji. Twierdzisz, że komentując narzucają Ci że masz napisać dobra recenzję jak tylko dostaniesz próbkę za darmo, wcale tak nie jest, niektórych w tym mnie denerwuje takie podejście do tematu. Firma żarówka jedna jak i druga zrobiła bardzo fajna akcje, zaczął apar jak się domyślam leglamour trochę od nich ściągnął, ale mniejsza z tym. Jedna i druga firma wysłała przesyłki poczta, jedna i druga firma podobnie jest zabezpieczyła, różnica polega tylko na tym że jedna pobił listonosz, a druga dostarczył w całości. Więc czy według Ciebie ten jak i poprzedni artykuł nie wydają Ci się trochę śmieszne ze wzgleduvna ich merytoryczną i pomocna dla twoich czytelników wartosc?? Jak już pisałam, wiadomość do nich napisałam, ale nie po to by domagać się darmowej próbki jeszcze raz, bo wiem że to nie ich wina, że przesyłka dotarła potluczona. A Ty zastanów się co zawierają twoje artykuły, ocenę produktu i jego jakość, c,y gra szczęściem w tym przypadku dotarła całą czy nie?? Tak wiem wiem, zaraz mi napiszesz że i tak sposób pakowania bla bla bla bla bla jedna lepsza firma druga gorsza 🙂 przeczytaj sobiebjeszcze raz komentarze pod tym i pod tym artykułem i zobaczysz jak to wygląda z naszej perspektywy i jak to odbieramy. Trzymaj się 🙂

  • Powinnaś zgłosić Leglaumor że przyszły rozbite próbki i czekać na ich reakcję. Zazwyczaj firmom, którym zależy na wizerunku wysyłają jeszcze raz. W przypadku Aparu tak zrobiłam ale mnie zlali.

  • Pani „rzetelna recenzentko”, jaki jest cel w takim porównaniu?? Ja dzisiaj perfumy od la lamour dostalam potluczone wszystkie, natomiast od Aparu perfumy do mnie dotarly. Prosze link do mojego komentarza ze zdjeciem, bo widząc Pani odpowiedzi będzie miała Pani mnostwo teorii na poparcie swojej nieslusznej tezy. Skoro widzi Pani ze i przesyłki od Pani bostwa (nie wiadomo czemu) la glamour, bardzo jestem ciekawa jak się PAni do tego odniesie?? W poprzednim temacie pisała Pani coś o naruszaniu regulaminu przez firme, ktorej przesylka dotarla uszkodzona, natomiast jak probki innej firmy dotarly to naruszenie regulaminu Poczty juz nie jest problemem?? Jeszcze kwestia zabezpieczenia, jak to Pani napisała „Dodatkowo próbki umieszczono w woreczku foliowym dodatkowo otoczono listem i ulotką”, nie wydaje się pani ze opakowanie z mocowaniem jest równie dobrym jak nie lepszym sposobem zabezpieczenia, a z tego co pamietam to i w aparze bylo otoczka w postaci listu i dodatkowo opakowania? A koperta babelkowa, widziała pani grubosc tej foli w kopercie?? Wg. Pani dawała ona jakies zabezpieczenie??
    Więc prosze przemyslec swoje zachowanie oraz publikowanie takich postów, zresztą skoro jest Pani taka poważna i rzetelna recenzentka to czemu komentuje Pani sposob dostawy, skoro w obu firmach byl taki sam, sposob zabezpieczenia ( w obu przypadkach praktycznie taki sam), a nie napisała Pani ani slowa o jakosci produktów itp. NIe wydaje sie Pani to troche smieszne?? Prosze się postawic na naszym miejscu (czytelników) i powiedziec jak mamy odbierac publikowane przez Pania posty. Szczerze wedlug mnie jest to czysta reklama jednej z firm i działanie na szkode drugiej. Pani insynuacje nie sa poparte zanymi wiarygodnymi faktami, a wniosek wysnula Pani oczywisty. Ja do La glamour pretensji nie mam, chcieli dostarczyc, po zdjeciach widze ze duzo probek dotarlo calych, moja niestety nie, ale licza sie chceic i wlozona praca w cala akcje. Moze jeszcze kiedys uda mi sie cos od nich zamowic. Na Pani miejscu bedac ta rzelena recenzentka zamowila bym z tej i z tej firmy i dopiero oceniala, jaosc samych zakupow jak i dostawy, a przede wszytkim jakosc produktow bo od tego jest chyba ten blog tzn oceniana produktów?? Takze niech sie Pani nie osmiesza, i zachowuje jak na czlowieka przystalo, bo jestem w takiej samej sytuacji jak Pani, a nie skreslam zadnej z tych firm, ani zadnej nie wywyzszam, bo bedac obiektywna te przesylki miały taki sam poziom zabezpieczenie (zwykle szczescie zadecydowalo czy dotarlo cale czy nie). Wiec jesli jednak nie jest Pani bardziej po ktorejs ze stron to radzila bym usunac te durne wpisy, ktore nie maja nic innego poza oczernieniem jednej a wywyzszeniem innej firmy. Z mojej perspektywy wyglada to jak zwykla reklama. Dziekuje, tyle odemnie. Mysl, mysl, mysl…

  • Ale tytuł masz, że kupujesz a nie ,,Lece na darmochę ile się da,,

  • odpowiedź na Twoje pytanie jest na blogu, wystarczy przeczytać, a nie rzucać kalumnie.

  • ooo widzę twoja pazerność nie zna granic. Ty wgl. coś kiedyś kupiłaś, czy tylko wiecznie darmocha? Przecież jest tytuł: Kupuje Testuje

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *